Wychowywanie Zabawy

„ …a moje dziecko wie, jak włączyć grę na komputerze!”

„ …a moje dziecko wie, jak włączyć grę na komputerze!” – coraz częściej słyszy się właśnie takie przechwałki w ustach rodziców i dziadków. Czy jednak faktycznie jest się czym chwalić?

W dzisiejszych czasach to zupełnie normalne, że staramy się uwiecznić wszystko: pierwsze kroki naszego maleństwa, jego uśmiech, zabawne gaworzenie… Czy jednak łatwy dostęp do elektroniki usprawiedliwia naszą beztroskę? Czy dziecko powinno od najmłodszych lat korzystać z ipada, laptopa i smartfona? A może najlepiej mu kupić własny telefon? A komputer też? A może lepszy będzie tablet? A może jeszcze …zastanów się, czy faktycznie to wszystko jest takie niezbędne.

 

0-12 miesiąca życia – „wciskacz guziczków” 

  1. Dopiero uczy się jak to wszystko działa.
  2. Swojego smartfona najlepiej przestaw na tryb samolotowy.
  3. Telefon niech najlepiej będzie daleko, gdy Twój maluch chce pogaworzyć z babcią.

W tym wieku ważne są zabawki, które nie potrzebują żadnych baterii. Maluszek powinien mieć możliwość zabawy zwykłą zabawką, bez żadnych elektronicznych elementów. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że najmłodsze dzieci nie powinny się bawić telefonami komórkowymi. Jedynym minusem jest to, że komórki emitują fale elektromagnetyczne. Dziecięca czaszka stanowi cieńszą warstwę ochronną dla mózgu niż czaszka u dorosłych. Dlatego tak ważne jest, aby w momencie zabawy, ograniczyć sygnał i przejść na tryb samolotowy lub zestaw głośnomówiący w czasie rozmowy.

 

1-2 lat – „naśladowca zaawansowanej technologii”

  1. Chętniej ogląda bajki i programy, które nawiązują do technologii
  2. Majsterkuje przy prostych aplikacjach smartfona
  3. Naśladuje rodziców, kiedy korzystają z telefonów, laptopa i innych urządzeń

Ok, dobrze wiesz, że nie powinno być żadnej telewizji do 2-giego roku życia, ale… rzeczywistość czasem wygląda inaczej. Ta chociaż chwila na bajkę pozwala Ci na ogarnięcie domowych obowiązków. Warto więc, aby w telewizji leciało coś, co zainteresuje Twoje dziecko. Również ten wiek, to wiek naśladownictwa. Dziecko obserwuje dorosłych i stara się robić to, co oni. Na wszelki wypadek więc ustaw tryb samolotowy, aby nie narażać dziecka na fale elektromagnetyczne, gdyby chciało również „sprawdzić” Twoje smsy.

 

2-3 lat – „dziecko aplikacji”

  1. Lubi słuchać nagranych jako audiobooki bajek dla dzieci.
  2. Dostrzega kształty i małe obiekty w aplikacjach w telefonie
  3. Jest w odpowiednim wieku, aby zainteresować się elektronicznymi zabawkami, uczącymi liczb, liter i kolorów.

Wieczornym problemem nie jest już „czy czytać bajkę”. Raczej czy czytać książkę papierową, czy włączyć audiobooka. Natomiast umiejętność dostrzegania małych przedmiotów i kształtów ułatwia dziecku na przykład gry z puzzlami na smartfonie. To dla niego duży krok na przód!

 

3-4 lat – „kradziej”

  1. Regularnie korzysta z tableta. TWOJEGO tableta.
  2. Używa aplikacji na telefonie z grami typu puzzle, czy „połącz przedmioty”.Dotykowy ekran iPada znacznie ułatwia dziecku rozwijanie motoryki i zdolności manualnych. Wszystkie gry, które wymagają dotykania, przesuwania i sprytu, wpływają na rozwój dziecięcych zdolności. Jednak nie tyle sam tablet ma pozytywny wpływ, ile aplikacje na nim. Odpowiednie dla dziecka gry stymulują jego rozwój i są ciekawą alternatywą dla zwykłych zabawek.

 

 

4-5 lat – „znawca www”

  1. korzysta z internetu pod kontrolą rodziców
  2. gra w gry video z członkami rodziny
  3. nowe znaczenie

Dobrze, gdy dziecko interesuje się komputerami i internetem, bo później w szkole będzie mu łatwiej zrozumieć jak to wszystko działa. Warunkiem jest jednak tutaj nadzór rodzica. Wiadomo, że internet ma wiele zalet, jak i minusów. Tak samo jest z grami: zanim zdecydujesz się na którąś, sprawdź jej recenzje i upewnij się, że jest dobra dla Twojego dziecka.

2 Comments

  • Paweł
    16 lipca 2012 - 14:59 | Permalink

    Fajne dzieci! Zdecydowanie w dzisiejszych czasach dzieci uczą się znacznie szybciej technologii niż my. Bardzo ciekawy artykuł!

  • Krzysiek
    6 sierpnia 2012 - 21:09 | Permalink

    Dzieci nie mysla tak bardzo schematycznie jak dorosli, przypomnial mi sie eksperyment z menzurka i pileczka do ping ponga w srodku.
    W grupie badawczej nikt nie byl wstanie wydostac obiektu z naczynia.
    Tylko maluch potrafil (w badaniu bylo kilku studentow i paru doktorow) – mozna powiedziec ze uzyl wszystkiego co mial dostepne ;), po googlujcie sobie to naprawde bylo dosc ciekawe doswiadczenie.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Powered by: Wordpress