Ciąża Związek

„Kochanie, jestem w ciąży!” i co dalej?

Chwila oczekiwania. Napięcie sięga zenitu. Trzy minuty ciągną się w  nieskończoność. I wreszcie są: dwie różowiutkie kreski na teście ciążowym. W tym momencie w Twojej głowie kotłują się na przemian myśli pełne radości i nadziei, a z drugiej strony – lęku, obawy o przyszłość.

Wychodzisz z łazienki, by zakomunikować swojemu ukochanemu tę radosną nowinę. Otwierasz usta i mówisz trochę nieśmiało, ale z wyraźnie wyczuwalną nutką entuzjazmu w głosie: „Kochanie, jestem w ciąży!”

 

Stop. Tu musimy zatrzymać tę scenę. Pamiętasz, co powiedział Twój mężczyzna w takiej sytuacji?

 

Jak mężczyźni reagują na taką wiadomość? Porównajmy dwie sytuacje.

 

Sytuacja nr 1: pierwsze dziecko w rodzinie

Kamil, mąż z 3-letnim stażem był człowiekiem sukcesu. Najlepszy na studiach,  świetna praca, mega-powodzenie u kobiet, wspaniała żona. Kochał imprezy i szalone wypady z kumplami.

Niestety, kryzys w jego branży sprawił, że praktycznie z dnia na dzień stracił pracę. Starał się tym nie przejmować, ponieważ wiedział, że na koncie miał trochę oszczędności „na czarną godzinę”. Poza tym wierzył, że prędzej czy później bez problemu znajdzie pracę.

Tylko, że każdego dnia okazywało się, że nikt nie chce go zatrudnić. W jego bezproblemowe życie zaczynała się wkradać pewna nerwowość. Tego poranka żona (studentka prestiżowej uczelni) wybiegła z mieszkania. Nie wiedział gdzie i po co.

I wtedy zauważył na stoliku test ciążowy z dwiema kreskami. Kamil rozluźnił krawat, otarł czoło. Usiadł z wrażenia. W jednej chwili podsumował swoje życie: kredyt na mieszkanie i samochód, bezrobocie, dziecko w drodze. Jednym słowem: załamka.

Jak myślicie: czy wiadomość o dziecku zadziałała na Kamila motywująco? Czy raczej go zdołowała?

 

Sytuacja nr 2: n-te dziecko w rodzinie

Artur, ojciec piątki dzieci, jadł właśnie śniadanie i przeglądał z nudów wczorajszą gazetę, gdy usłyszał dochodzący z łazienki krzyk żony:

– „Kochanie, jestem w ciąży!”

– „Ooo, fajnie, cieszę się!” (fantastyczna reakcja faceta, prawda?)

Tu trzeba zaznaczyć, że Artur słyszał już podobny tekst pięć razy, więc człowiek mógł się przyzwyczaić. Dlatego też nie powinny nas dziwić dalsze słowa mężczyzny:

– „No dobra, pogadamy wieczorem, lecę do roboty. Co będzie na kolację?”

Jednak niech nie zmyli was pozorny spokój Artura. Tego dnia w pracy nie mógł się na niczym skupić. Zastanawiał się kiedy najlepiej będzie pójść do szefa i poprosić o podwyżkę. Zaczął nawet podczas przerwy przeglądać ogłoszenia motoryzacyjne (szukał busa albo wręcz jakiegoś małego autobusu, który pomieścił by jego rodzinę).

 

Wnioski:

Dziecko / dzieci powodują, że mężczyźni nie tylko stają się mniej egoistyczni i zapatrzeni w siebie, ale przede wszystkim – bardziej kreatywni. Widmo braku pieniędzy na utrzymanie rodziny sprawia, że faceci stają na głowie, żeby zapewnić byt swoim najbliższym. Szukają dodatkowej pracy, zakładają własne firmy, wiele przy tym ryzykując. Ale wiedzą, że tak trzeba.

Dodajmy – prawdziwi faceci. Niektórym bowiem zdarza się zdezerterować z pola bitwy pt. „życie rodzinne”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by: Wordpress